Zniszczenie radiostacji bolszewickiej w Ciechanowie wpłynęło na losy wojny 1920 roku i nazywane jest „Cudem nad Łydynią”

Gościem spotkania był Jerzy Hieronim Olszewski ciechanowski farmaceuta, pedagog, działacz sportowy i społeczny

Ilustracja do artykułu 8oskrstrona.jpg

Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie, wpisując się w kalendarz obchodów rocznicy Bitwy Warszawskiej, 22 sierpnia br. zorganizowała spotkanie z Panem Jerzym Hieronimem Olszewskim. Nosiło ono tytuł „Ciechanów w okresie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku”.
Ciechanowski Nestor, który oprócz pracy zawodowej w farmacji i działalności pedagogicznej oraz sportowej angażuje się w działalność społeczną przybliżył wydarzenia wojny polsko-bolszewickiej w rodzinnym Ciechanowie i na Mazowszu.

Znaczącym wydarzeniem dla przebiegu działań wojennych było 15 sierpnia zniszczenie radiostacji przez 203. Ochotniczy Pułk Ułanów. Jego szwadrony wpadły pierwsze do miasta i zniszczyły jedyną radiostację bolszewicką, w ten sposób pozbawiając bolszewików łączności. Jednocześnie 8 brygada jazdy przepędziła zainstalowanego w Ciechanowie dowódcę IV armii sowieckiej i jego sztab, zabrała kancelarie dowództwa i wzięła kilkuset jeńców.

W następnych dniach, dowódca IV armii sowieckiej - Szuwajew, miał duże trudności w określeniu aktualnego położenia swoich wojsk i postawieniu im odpowiednich zadań, którzy nie będąc związani przez siły polskie, mogli swobodnie wykonywać każdy manewr.

W ten sposób 203. Ochotniczy Pułk Ułanów dowodzony przez mjr. Zygmunta Podhorskiego przyczynił się do klęski sowieckiej IV Armii, bowiem pozbawił jej dowództwo możliwości odbierania i przekazywania rozkazów dowództwa sowieckiego Frontu Zachodniego na kilka dni – dni, w których rozstrzygnęły się losy Bitwy Warszawskiej.

Źródła historyczne podają różne miejsca położenia radiostacji. Mówią, że znajdowała się ona na tyłach hotelu Polonia (w którym stacjonowali oficerowie sowieccy), na terenie cukrowni Ciechanów, w okolicy kamienicy Brudnickich. Zdaniem Jerzego Olszewskiego radiostacja była postawiona na Targu zbożowym naprzeciwko synagogi żydowskiej - obecnie znajduje się tam osiedle wojskowe. Taką wiedzę posiada Pan Jerzy z przekazów mieszkańców Ciechanowa, m.in., swojego dziadka Stanisława Lenca oraz innych osób.

Zaangażowanie Jerzego Hieronima Olszewskiego w tematykę wojny 1920 roku nie jest przypadkowe. To właśnie w 1920 w czasie walki pod Strzegowem został ciężko ranny jego ojciec - Higin Olszewski, walczący w 201 Pułku Szwoleżerów, zorganizowanym na bazie 1 Pułku Szwoleżerów Warszawskich. Zmarł w wyniku zakażenia, jakie się rozwinęło po zadanej przez bolszewika ranie głowy. Osierocił dwójkę maleńkich dzieci – Jerzego i Annę oraz żonę Zofię (z domu Lenc), zostawiając majątek ziemski w Rykaczewie.

Przez całą działalność społeczną 98-letni obecnie Jerzy Olszewski przypominał o bohaterstwie swojego ojca, przypominał także postaci, które osobiście spotkał w swoim życiu, m.in: marszałka Józefa Piłsudskiego, generała Władysława Sikorskiego, marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego, gen. Kazimierza Sosnkowskiego, Aleksandra Świętochowskiego, Jana Konopnickiego i wielu, wielu innych. ( o czym pisaliśmy w Samorządowcu Powiatu Ciechanowskiego w X 2009 r.). Za swoją działalność w 1997 roku otrzymał nagrodę im. dr. Franciszka Rajkowskiego i tytuł Ciechanowianina Roku.

Jerzy Olszewski obecnie jest mieszkańcem Domu Pomocy Społecznej "Kombatant" w Ciechanowie.

BTW

Powrót na początek strony